Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:love:
 

koleczka nienawisci na dA lol

Sun Sep 20, 2009, 12:37 AM
  • Mood: Hurt
  • Drinking: tea
EDIT: skrótowa wersja moich wypocin, może w bardziej klarownej formie, bo nie wszyscy rozumieją, albo nie czytają całego, nie wiem. Piszę tu o tym, że:
1.Boli mnie, że robi się dużo dram, obmawiania na boku, niemiłych i zgryźliwych komentarzy i specjalnego wywoływania kłótni na dA
2.Jako przykład, o którym pisze w całym tekście, bo ostatnio na takie właśnie sytuacje zwróciłam uwagę, podaję różne zgrupowania ludzi, którzy nie lubią z kolei kolejnej grupy ludzi, bo tamci mają za dużo watchów, favów czy też rysują nierozwojowe rzeczy, czy fotografują czy cokolwiek
3.Na takie sytuacje natykam się od jakiegoś czasu i nie mam na myśli jednej grupy ludzi, nie byłabym w stanie wskazać po nickach, bo po prostu czytam takie rzeczy a nie bawię się w zapamiętywanie "kto to powiedział". Jestem też pewna, że jest sporo takich sytuacji, których nie widziałam/czytałam
4.Najważniejszą moją myślą jest punkt 1., i go kieruję do wszystkich
A większą cześć żurnala zawęziłam do jednego rodzaju zjawiska, bo chcąc nie chcąc znalazłam się jakby w środku takiej dramy
5.Główną treścią mojego journala zdecydowanie nie jest pojęcie konstruktywnej krytyki i wilczków, leffków i innych cudów, ale patrz: punkt 1.

główny żurnal:
haha no więc coś musiało mnie faktycznie poruszyć skoro zdecydowałam się odnowić żurnala |D

a chodzi mi o to, że ostatnio przeglądając sobie dA spotykam tyle jadu i zawiści, że nie ogarniam

Dawno dawno temu ktoś tam napisał żurnala (a może i parę osób, nie mówię teraz o nikim konkretnie) w którym mówił, że blogowe dzieci atakują dA i zbierają setki favów od swoich znajomych. No i okej była jakaś próba zostawiania im konstruktywnej krytyki ale takiej naprawdę konstruktywnej i ogólnie nic złego

Ale ten mit "elity" ciągle trwa i jeny przybiera jakieś chore rozmiary! Powiem szczerze, że jakby mnie ktoś teraz spytał o osobę, która się focha za krytykę i dostaje favy za nic, to miałabym problem z odpowiedzią.

A teraz porobiły się jakieś dziwaczne kółka nienawiści "niedocenianych prawdziwych artystów" w których żurnalach jadą po innych, nabijają się, rzucają sarkastyczne uwagi i w ogóle tyle jadu z tego wycieka, że trudno czytać. Rzucają się o to, że ktoś tam ma fanów, którzy się plują za krytykę, ale co ma ten rysownik do swoich fanów?! naprawdę myślicie, że jedna osoba napuszcza swoich watchersów (może notkami im wysyła rozkazy!) na tego, kto odważył się skrytykować ich dzieło? Bo jak nie, to chyba nie ma sensu obrażanie tego użytkownika za to, co mówią inni.

Takie kółeczka nienawiści wchodzą na profile tej "elitki" i zostawiają "konstruktywnie krytykujące" komentarze no i okej, tylko, że jakoś na kontach swoich ziomów aż takiej uwagi do błędów nie przykładają
i jakoś te konstruktywnie krytyczne komentarze są zazwyczaj jedynie krytyczne :|
A później jeszcze się nakręcają i piszą pod swoimi nienawiściowymi journalami "haha zostawiłam XYZ krytykę, pewnie mnie teraz zjedzie ta idiotka albo jej tłum pustych fanów"
Więc wychodzi, że te intencje zostawiania konstruktywnej krytyki jakby są przekłamane, bo taka osoba wyraźnie życzy źle temu krytykowanemu, a nie zachęca go do rozwoju

W ogóle to pewnie myślicie sobie, że nic mi do tego, bo ani ja do tej elitki się nie zaliczam, ani do tej drugiej strony, ale ostatnio nieświadoma tego, jak nienawidzona jest jedna osoba, zostawiłam na jej profilu komentarz, że według mnie ma talent.
I już pod czyimś żurnalem moja wypowiedź stała się obiektem wyśmiewań :D

A co bym chciała przekazać to
zejdźcie trochę z mitu elity, bo to już jest jakiś kozioł ofiarny, i zamiast krzywo patrzeć na innych zacznijcie ciepło na własną galerię :p a czas poświęcony na sączenie nienawiści na cudzych profilach może przeznaczcie na własny rozwój
Bo w tym momencie to pewnie są i takie osoby co myślą "buu, mój obrazek dostał 10 favów, a kogoś z elitki 50, to dlatego że ona ma głupich fanów którzy favują byle co" i w akcie rozgoryczenia piszą o tym żurnala.

a może po prostu ten drugi był ładniejszy :|

nie lubię konfliktów i szkoda mi, że pewnie teraz pod moim żurnalem coś się rozpęta, ale kurcze albo są tu na dA osoby obojętne, albo nienawidzące i jakoś nikt nie zwrócił na to zjawisko jeszcze uwagi
więc pomyślałam, że może ja powinnam ._.

oczywiście, że pewnie są naprawdę takie osoby, które mają za wysoką samoocenę i nie chcą przyjmować żadnej krytyki
ale tak naprawdę, to co nam do tego, ich strata ._.
po co jeszcze się na nich nakręcać
zwykle takie osoby same żadnego konfliktu z wyzwiskami włącznie nie zaczynają, bo są zbyt zajęte sobą
A takie zamykanie się w hermetycznym środowisku i chowanie zawiści za tarczą "konstruktywnej krytyki" (nawiasem mówiąc, już mi to pojęcie trochę bokiem wyłazi) to chyba tylko wam zaszkodzi .u.

koniec

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconvvolny:
wiem ze to dotyczy mnie. wiec pozwole sobie sie troche obronić.
1. nie należe do zadnego kółeczka nienawisci.
2. pisze tez pozytywne krytyki/komentarze.
3. mam swoich fanów. i co z tego?
4. nie rysuje więc patrze na rysunki bardziej z estetycznej niż technicznej strony.

Tyle.

PS. powiedzenie ze jestem cudowny bylo sarkazmem/ironią.

PPS. TO PRAWDA.

--
~polishdeviants Admin
:iconnekoyoukaii:
Mnie nie tylko boli to, co właśnie uświadomiłaś mi tym journalem (bo ja w DA ostatnio niewiele grzebię, więc nie w temacie jestem) ale też chyba głównie to, że pojęcie "konstruktywnej krytyki" stało się strasznie naciągane. No bo weszła ta opcja z oknem krytyki - na początku myślałam sobie, że, no kurde, fajnie. Że na pewno znajdzie się ktoś, kto będzie chciał naprawdę OBIEKTYWNIE pomagać i to przyniesie trochę tego dobrego dla rozwoju. Ale teraz widzę, że prawdopodobnie się myliłam, bo niemalże wszyscy - z małymi wyjątkami - w oknach krytyki wypisują same kwiatki i dają po pięć gwiazdek w każdym "podpunkcie" dla kota lub psa ustawionego profilem. Wybaczcie, ale bez jaj. Imo jak kto ma ochotę walić samymi kwiatkami tyle, że pisząc coś więcej niż "ohhahhsłit:**<33", to równie dobrze może zrobić to w zwykłych komentarzach, a okno krytyki zostawić tym, którzy naprawdę dobrze je wykorzystają. Ręczę za to, że dłuższe komentarze są czytane ZAWSZE, bo zdarzają się rzadko. I nie, nie mam nic do pochwał, bo owszem, są one potrzebne, ale jak masz pisać pochwałę to nie pisz ją w oknie krytyki, na Boga.



Kurde, zrobiłam z tego jakiś... Apel. Trudno.
:iconziarnochodek:
Tak, to Twój komentarz mnie skłonił do napisania tego, ale nie mówię tylko o Tobie i osobach, z którymi dyskutowałeś pod tym żurnalem, gdzie znalazłam mój komentarz. Bo takie sytuacje zauważałam też na innych profilach, i mówię też o ludziach, o których pewnie nigdy nie słyszałeś.
Nie mam zamiaru nikogo zjeżdżać ani nasyłać jakichś osób na inne osoby, dlatego żadnych nicków czy linków nie podaję. Tylko dziwi mnie po prostu, że jak nie podoba się Ci, czy komuś innemu, czyjaś galeria i naprawdę czujesz potrzebę, żeby mu o tym powiedzieć, to chyba powiadomienie tej konkretnej osoby wystarczy.
Bardzo przykre wydaje mi się takie koncentrowanie się w kilka osób i jeżdżenie z rzucaniem linków i nabijaniem się. Macie zabawę, a ktoś cierpi. Nawet jak uważasz, że ktośtam dostaje za dużo favów, i że tej osoby galeria jest nudna i nic nie warta, to po co to całe obgadywanie za plecami, na cudzej stronie?
Mówię o kwestiach moralności i wrażliwości, więc pewnie nie każdy jest w stanie to zrozumieć, bo zdania w takich kwestiach są bardzo różne.
Ale ja bym tylko chciała, żeby chociaż strona taka jak ta nie była taka skonfliktowana i pełna niemiłych komentarzy ._.
to działa też w drugą stronę, bo jak też napisałam, na pewno znalazłoby się parę takich gwiazdek, które na jakąś krytyczną wzmiankę odpowiedzą ładną wiązką. Ale na takie osoby się dawno nie natknęłam i nikogo konkretnego nie mogłabym przywołać, dlatego napisałam o tym, o czym napisałam, bo to mi ostatnio wpadło w oko. Zresztą taka bezpośrednia odpowiedź takiej "artystki" nie była by tak jadowita jak te właśnie pokątne pogaduszki.
ogólnie mi chodzi tylko o trochę pokoju tutaj ._.
:iconvvolny:
*dobrze mówi. dać jej wodki!*

--
~polishdeviants Admin
:iconwdcmaniak:
Nie namawiałem w swoim journalu "zjedźcie te osoby co tu podaje nicki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!\", nie jestem :iconborzoj:.
Po prostu wkurza mnie że z dA robi się n-k i czemu tu jest tyle dzieci onetu i chciałem spytać o pomysły jak otworzyć im oczy na to żeby nie robiły tu śmietnika. Jednym ze sposobów otworzenia im oczu jest konstruktywna krytyka, coś czego nie ma na n-k, gronie, myspace czy facebooku. ja nie chcę nikogo do dA zniechęcać, tylko pokazać "you are doing it wrong" i że tu nie liczy się liczba znajomych i że aby korzystać z tego portalu trzeba dojrzeć, dlatego też wysyłam listy do administracji, jeśli mam dowód że osoba nie spełnia warunków wiekowych COPPA.

Co do mojej galerii - ma swoje wady, wiem jakie błędy popełniam i je naprawiam, ale aktualnie nie mam jak pokazać efektów, bo nie mam skanera do filmów. I nie sądzę że mam wysoką samoocenę.

--
FAQ #696: How does deviantART comply with COPPA? : >
:iconkate-n:
Normalne zjawisko w dużych społeczeństwach. Po co się wkurzać? Olać to i robić swoje, a dzieci niech się dalej bawią. :unimpressed:

--
:butterfly: Wherever life takes you, enjoy the ride! :butterfly:

To do is to be. - Sertre.
To be is to do. - Aristotle.
To be or not to be. - Shakespeare.
Do be do be do. - Sinatra.
:icona-anarchia:
heh xD
No tak. Dużo tego tutaj, ale zawsze było i zawsze będzie.

Ale mnie tam czasami rozwala jak jakiś rysuneczek paintowy bez no powiedzmy szczerze; żadnej wartości ma kilka set czasem ulubionych a coś na serio genialnego, coś nad czymś sie ktoś na prawdę natrudził szmat czasu ma z 2. Ale nikt na to nie poradzi. Przyznać trzeba; bywa tak, że rzeczywiście są kółka wzajemnej adoracji.

Tak na prawdę dostając tyle pochwał za nic krzywdzi się tą osobę. (znaczy nie piszę tutaj, ze trzeba pisać dosłownie; "to jest do dupy") Lepiej napisać co jest źle i co dobrze, aby nastę;pnym razem można było to poprawić.

Deviantart to jest takie miejsca gdzie ludzie powininni się uczyć. Nie dostając jakeigoś naprowadzenia nic nie osiągną.

Ja osobiście uwielbiam, jak ktoś mi zwróci uwagę co jest źle. Wolę takie komentarze niż jakieś "genialne".
Jeśli ktoś nie chce być krytykowany to po co wystawia prace?
Bo jak dla mnie to trochę bez sensu by było.

Dzięki osobom co mnie zjeżdżali z góry na dół dostawałam zawsze jakiegoś kopa i chciałam się uczyć, poprawiać błędy i czuję, że coś się od nich nauczyłam.

Nie to, ze należę do jakiejś "elity", tylko takie jest moje zdanie. Myślę, że ktoś kto tworzył takie portale jak deviantart czy digart też miał takie założenie, aby "artyści" mogli poznać opinię kogoś innego i się uczyć.

Na pewno nie miała to być jedna wielka przechwalarnia, bo wtedy bez sensu byłaby opcja wystawiania komentarzy i krytyki xD

--
:pencil: Sorry for my English ^^;
:iconziarnochodek:
no pewnie, że krytyka przydaje się w rozwoju, i broń Boże nie mówię, żeby krytyk nie pisać bo to chamskie, w ogóle przecież nie piszę o krytyce jako o samej sobie

tylko o wyrażaniu swoich bardzo negatywnych emocji w stosunku do kogoś, także za pomocą opcji komentowania jego prac :c

bo w moim mniemaniu komentować powinno się właśnie dodany obrazek, a nie mniej lub bardziej pośrednio osobę, która go dodała ._.
:iconziarnochodek:
nie wiem, co mogę Ci odpowiedzieć? w sumie wszystko, co myślę, już napisałam. To, co piszesz tutaj, brzmi sensownie i też nie popieram zaśmiecania dA, ale na swojej stronie użyłeś wielu przykrych słów do opisania tej samej sytuacji. Różnica jest ogromna.
A wchodząc na profile osób, które podałeś jako przykład tej elitki, to ja nie widzę śmieci w stylu screenów i foteczek, tylko mniej lub bardziej udane rysunki, które wstawiać każdy ma prawo, i co z tego, że rysuje bajkowe lwy czy wilczki, ma też prawo rysować co chce, jeśli sprawia mu to przyjemność i nie krzywdzi tym innych! Nie znam tych osób więc naprawdę nie wiem, jak reagują na krytykę, ale to nie o to wcale się sprawa rozbija. Tylko, że chcąc komuś zwrócić uwagę na jakąś sprawę czy przekonać do swojego punktu widzenia,chyba nie powinno się być tak złośliwym i używać tak chamskich słów, o obmawianiu już nie wspomnę.

Journal History

Site Map